Najnowsza metoda na ekologiczny pochówek

Maj 15th, 2012 Brak komentarzy

Ciągle rosnąca liczba ludności na ziemi oraz starzejące się społeczeństwa to problem braku miejsca nie tylko dla żyjących, ale także dla martwych. W dużych miastach cmentarze rozrastają się do ogromnych rozmiarów, bo tradycyjna forma chowania zwłok, czyli grzebanie ich w ziemi, zabiera bardzo dużo miejsca – niektórzy lubią stawiać pomniki naprawdę pokaźnych rozmiarów.

  Czytaj więcej…

Czy zmartwychwstanie jest możliwe?

Maj 15th, 2012 Brak komentarzy

Zmartwychwstanie kojarzy się z w większości przypadków z Jezusem Chrystusem, który po trzech dniach od śmierci na krzyżu wrócił do świata żywych. Okazuje się, że takie powroty czasem się zdarzają i nie mają wymiaru religijnego.

  Czytaj więcej…

Cmentarze małe i duże

Kwiecień 19th, 2012 Brak komentarzy

Podróżując po różnych zakątkach świata przeważnie szukamy rozrywki i zabawy. Niektórzy nie zapominają o tym co doczesne, ale potrafią także pielęgnować myśl o tym, że kiedyś to, co doczesne przestanie mieć znaczenie. Miejscem do kontemplowania zadumy mogą być cmentarze, który są ciekawsze niż to się powszechnie wydaje.

  Czytaj więcej…

Żydowska ceremonia pogrzebowa

Luty 15th, 2012 Brak komentarzy

W kulturze judaistycznej śmierć to naturalny etap życia – wieńczy dzieło Boga, stawia człowieka przed Sądem Ostatecznym, na który szykował od momentu swoich narodzin. Za uczciwą, prawą egzystencję czeka nas nagroda. Sam zaś pochówek dzielimy na ortodoksyjny, konserwatywny lub zreformowany.

Czytaj więcej…

Pogrzeb protestancki

Luty 8th, 2012 Brak komentarzy

Protestantyzm to religia silnie rozpowszechniona po świecie. O ile katolicy – pod względem liczebności zgrupowań – wciąż są grupą dominującą, to na drugim miejscu plasuje się właśnie protestantyzm.

Czytaj więcej…

Turecki pochówek

Styczeń 17th, 2012 Brak komentarzy

W Turcji, kraju co prawda świeckim, ale z 97-procentową większością muzułmańską, najczęściej praktykuje się oczywiście muzułmański obrządek pochówku.

Czytaj więcej…

Ukraińska ceremonia pogrzebowa

Styczeń 16th, 2012 Brak komentarzy

Czy nasi wschodni sąsiedzi wyprawiają wystawne uroczystości? Czy swych zmarłych – rzeczywiście – żegnają na złotych ornatach, a wydarzenie celebrują przez kilka dni? Oto opis ukraińskiego pochówku.

Czytaj więcej…

Kremacja a chrześcijaństwo

Styczeń 16th, 2012 Brak komentarzy

Na zanik lub metamorfozę słowiańskiej obrzędowości bardzo duży wpływ miało chrześcijaństwo, które dotarło na tereny dzisiejszej Polski w X wieku. Od tamtego czasu tradycje pogańskie zostały wypierane przez misjonarzy. Jednak nigdy nie dzieje się tak, że nowa kultura wypiera starą. Wierzenia pogan i ich obrzędowość łączyły się z oficjalną religią państwową. Przykładem takiego synkretycznego święta były Dziady.

Pogrzeb ciała to tradycja wywodząca się z czasów Chrystusa. Nie tylko Słowianie, ale także inne ludy praktykowały palenia zwłok: Egipcjanie, Hindusi, Rzymianie, Grecy. Przez wieki Kościół walczył z tą praktyką uznając ją za przeciwną nauce Jezusa. Argumentem przeciwko kremacji miała być wiara w zmartwychwstanie duszy i ciała oraz to, że ciało jest obdarzane wieloma sakramentami. Spopielanie ciała zostało okrzyknięte masońską propagandą, która wykorzystuje modne idee związane z ekologią czy ekonomią. Zwyczaj laickiej kremacji pojawił się w XIX wieku. Przede wszystkim w środowisku wolnomularzy zaprzestano odprawiania uroczystości żałobnych, uczczenie pamięci osoby zmarłej odbywało się w domu. W 1889 roku Kościół oficjalnie sprzeciwił się paleniu ciał przez Święte Oficjum, które napiętnowało kremację jako zwyczaj pogański. Chrześcijaństwo zezwalało na ten rodzaj pochówku tylko w wyjątkowych okolicznościach, takich jak epidemie czy wojny. Duchowieństwo było na tyle nieugięte, że zagroziło odmową chrześcijańskiego pochówku dla osób, które wyraziły zgodę na spopielenie ciała po śmierci.

Przełom nastąpił w roku 1963, kiedy to Święte Oficjum dopuściło możliwość kremacji ciała: „Chociaż Kościół usilnie zaleca zachowanie zwyczaju grzebania ciał zmarłych to jednak nie zabrania kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej (kan. 1176). Co więcej, ceremonia pogrzebowa może odbyć się w krematorium, pod warunkiem, że nie będzie wzbudzać w żałobnikach zgorszenia lub zdziwienia.

Ostatnio w Kościele znowu zawrzało. Ty razem nie tak ostro, ale jednak. Kościołowi nie podoba się tendencja popularyzacji spopielania ciała. Przypomina o swoim usilnym zaleceniu grzebania zwłok, ale jednocześnie nie potępia kremacji jako praktyk pogańskich. Można tylko zastanawiać się o co chodzi – czy o dbałość o dobro religii, czy o utratę części dochodów związanych z tradycyjnym pogrzebem? Bo pewne jest to, że niejedno krematorium wrocław nie będzie zadowolone, jeżeli Kościół kategorycznie zabroni tej formy pochówku.

Słowiański pogrzeb oraz strach przed wampirami

Styczeń 16th, 2012 Brak komentarzy

Słowianie stanowią najbardziej liczną ludnościową  grupę o korzeniach indoeuropejskich zamieszkującą Europę. Przed wieloma wiekami zajęli jej południową, środkową, wschodnią część a także północną część Azji. Ich tradycje zachowały się nawet do dziś. Oczywiście tylko niektóre i to w nieco zmienionej formie.

Jeśli chodzi o obrzędy związane ze śmiercią, Słowianie mieli do niej dość ambiwalentny stosunek. Z jednej strony człowiekowi oddawało się po śmieci należny szacunek, z drugiej – stanowiła ona tajemniczą sferę, której należało się obawiać.  Nasi przodkowie byli bardzo strachliwi i zabobonni. Ogromny niepokój wywoływało u nich wszystko, co związane z nocą, ciemnością, „tamtym” światem, duchami, upiorami, strzygami, topielcami. Wierzono, że dusze po śmieci trafiają do krainy zwanej Nawią, której strzeże Weles zasiadający na złotym tronie u stóp Drzewa Kosmicznego.

Zmarły był ubierany w najlepsze szaty i biżuterię. Wyposażano go nawet w broń i rzeczy codziennego użytku. Kremacji wrocław dokonywano na stosie, gdyż dla Słowian ogień miał oczyszczającą moc. Prochy przesypywano do glinianych naczyń a te grzebano w ziemi. Biedni ludzie mieli bardzo skromne płaskie groby. Bogatsi mogli pozwolić sobie na usypywanie bliskim kurhanów, czyli mogił w kształcie kopca, w których znajduje się komora grobowa. Niektóre kurhany zachowały się do dziś i mają bardzo rozbudowaną konstrukcję. Grzebanie ciała w całości było dla Słowian obrzędem obcym kulturowo, wprowadziło go chrześcijaństwo.

Przodkowie dzisiejszych Polaków i Rosjan panicznie bali się wszelkich nieczystych mocy i demonów, między innymi dlatego palona zwłoki, aby zmarły nie mógł powrócić do świata żywych. Chociaż i to nie gwarantowało duszy spokoju. Jeżeli zakopywano całe ciało, to zapobiegano powrotowi na inne sposoby, na przykład układano zmarłego twarzą do ziemi. Wiara w istnienie wampirów odcisnęła w kulturze duże piętno. Jeżeli ktoś został posądzony o bycie wampirem, czyniono zabiegi, czasem bardzo brutalne, w celu unicestwienia demona. Rumuni mają chyba najbardziej znanego krwiopijcę, czyli hrabiego Drakulę. Może dlatego byli dla tych niebezpiecznych kreatur najbardziej bezwzględni – odcinali im głowy, kroili serca, wkładali czosnek do ust. Serbowie także nie mieli litości. Odcinali palce u nóg oraz przebijali szuję jakimś magicznych przedmiotem. W Bośni chowało się ciało, czasem poćwiartowane, na rozstaju dróg, dzięki czemu upiór nie mógł się wydostać. Wierzono, że wampirem może stać się każdy, wystarczy, że na ciało zmarłego naskoczy kot. Wtedy takiego demona przebijano wielką igłą. Aby uchronić domostwa przed nawiedzeniem przez złe moce rozsypywano na dachu gorczycę (wampiry muszą policzyć wszystkie rozsypane ziarna), obwieszano drzwi czosnkiem lub głogiem.

Spopielenie w Waranasi – największy zaszczyt dla Hindusów

Styczeń 16th, 2012 Brak komentarzy

Waranasi, kiedyś Benaresi, to najświętsze miasto w Indiach. Każdy hindus i buddysta marzą, aby przynajmniej raz w życiu dokonać rytualnej ablucji w wodach przepływającego przez miasto Gangesu. Rzeka także uważana jest za świętą. To matka, której wody zmywają grzechy, dlatego kąpiel w niej jest dla wiernych tak ważna. Najbardziej godną śmiercią jest śmierć w rzece, wtedy dusza wyzwala się z koła sansary, czyli koła wcieleń. Dlatego też każdy hindus chce, aby jego prochy spoczęły w nurtach rzeki.

Waranasi zastało założone przez boginię Śiwę i jest celem wielu pielgrzymów. Znajduje się w północnej części Indii, w stanie Uttar Pradesh i, jak przystało na każde azjatyckie miasto, jest gęsto zaludnione – ma ponad 3 mln mieszkańców. Główną atrakcją miasta są ghaty – kamienne schody prowadzące w dół rzeki. Tutaj co rano gromadzą się wierni i obmywają ciało. Zabieg ma na celu nie tylko zachowanie higieny, ale także zmycie złej karmy, czyli duchowe oczyszczenie. Wyznawcom hinduizmu nie przeszkadza ani chłód poranka, ani wysokie zanieczyszczenie rzeki.

W Waranasi znajduje się pięć głównych ghat a Manikarnika to ta, nad którą najczęściej dokonuje się kremacji wrocław. Ogień płonie tam przez całą dobę, a bezpośredni kontakt ze zwłokami mogą mieć tylko osoby z kasty nietykalnych. Przed spopieleniem ciała, kondukt bliskich przechodzi ze zmarłym po ulicach miasta. Następnie docierają do ghaty, gdzie przez kilka godzin ciało zamienia się w proch, który trafia do rzeki. Biel to kolor żałoby w Indiach, toteż bliscy odziani w białe szaty przyglądają się widowisku. Nikt nie płacze, nie ma ataków spazmów ani rozpaczy. Śmierć stanowi tylko kolejny etap wędrówki człowieka.

Taki pogrzeb kosztuje około 200 dolarów, co dla przeciętnego mieszkańca Indii jest bardzo wysoką poprzeczką finansową. Mało kto może sobie na to pozwolić. Samo drewno potrzebne do spalenia zwłok jest bardzo kosztowne, bo stanowi towar deficytowy. Zwłoki waży się a następnie kupuje tyle drewna, ile to będzie niezbędne do kremacji.